Rozmowa z Frankiem Sistermann, właścicielem i prezesem Jacques Battini Cosmetics

mar 11, 2026

TL;DR

  • Jacques Battini Cosmetics od początku stawia na jakość i segment premium.
  • Nazwa marki pochodzi od rzeczywistej postaci związanej z założycielem firmy.
  • Jedną z kluczowych wartości marki jest elastyczność i umiejętność reagowania na zmiany.
  • Firma rozwija dziś markę własną, współpracę B2B oraz projekty Private Label.

Spis treści

  1. Wstęp do rozmowy
  2. Rozmowa z Frankiem Sistermann
  3. Historia nazwy Jacques Battini
  4. Założenia i rozwój firmy
  5. Jakość jako filar marki
  6. Misja i wizja Jacques Battini Cosmetics
  7. Kierunek dalszego rozwoju
  8. FAQ
  9. Komentarz autora
  10. O autorze

Najważniejszy dla nas zawsze jest klient. Musi on czuć, że jest odpowiednio zadbany, obsłużony, że powiem nawet – zaopiekowany i dopieszczony. Proszę mi wierzyć, takie nastawienie broni się samo i przynosi realne efekty – mówi w rozmowie z nami Frank Sistermann, założyciel i właściciel marki Jacques Battini Cosmetics.

O inspiracji, początkach firmy, o filarach i wartościach, na których stoi Jacques Battini Cosmetics, a także o przyszłości, misji i wizji firmy. To główne wątki, które poruszyliśmy w rozmowie z Frankiem Sistermann. Niemiec (z okolic z Kolonii) z pochodzenia, Iławianin z wyboru chętnie podzielił się z nami ciekawymi historiami i wiedzą na temat marki JBC.

Czy Jacques Battini to postać rzeczywista, czy też fikcyjna? I dlaczego akurat to nazwisko stało się nazwą Pana firmy?

Frank Sistermann, założyciel i właściciel marki Jacques Battini Cosmetics: – Taka osoba rzeczywiście żyła i żyje nadal. Jacques Battini to mój kolega, który pochodzi z Korsyki. Urodził się w 1948 r na tej wyspie położonej na Morzu Śródziemnym w rodzinie cenionego perfumiarza i od wczesnej młodości towarzyszyło mu marzenie, aby odnaleźć prawdziwe piękno. Kiedy skończył 18 lat wyruszył w swoją wielką podróż dookoła świata, która już na zawsze miała odmienić jego życie. Nie bacząc na wojny, epidemie i przeciwności losu, odwiedził wiele krajów, w tym m.in. Indie czy Tajlandię. Był w Ameryce Południowej oraz na wyspach Polinezji i generalnie – Oceanii. W czasie tych eskapad zdał sobie sprawę z faktu, że prawdziwe piękno skrywa każda kobieta.

Kiedy po latach wrócił na ukochaną Korsykę, Jacques postanowił stworzyć coś unikalnego i niezapomnianego, co odda kobiece piękno w postaci zapachu. Tak zaczyna się historia niezwykłego człowieka i niepowtarzalnego zapachu sygnowanego jego nazwiskiem. Do dziś stworzył kilkaset wyjątkowych zapachów, które są uwielbiane przez kobiety i mężczyzn na całym świecie.

Gdy w 2010 zakładałem firmę to szukałem dla niej ciekawej, nieszablonowej, niebanalnej nazwy. Nie chciałem, aby była to nazwa, zwrot, który nic nie znaczy. Pomyślałem więc, żeby swoją firmę nazwać imieniem i nazwiskiem mojego korsykańskiego kolegi. Ten na to przystał, nawet podpisaliśmy odpowiednie dokumenty w tej sprawie. I tak firma, której początki miały miejsce w Tynwałdzie w Gminie Iława, zyskała nazwę Jacques Battini.

Na pewno miał Pan jakąś wizję swojej firmy. Jakie były główne założenia, cele Jacques Battini Cosmetics? I jak to wygląda obecnie?

Nigdy nie interesowało nas produkowanie asortymentu masowego, o niskiej jakości, którego głównym celem jest tylko „zalanie” rynku, mówiąc kolokwialnie. Z takimi produktami możemy się spotkać m.in. w dużych sieciach handlowych. Za to zawsze zależało mi na jakości naszych produktów. I mam tu na myśli przede wszystkim tworzenie towaru spod znaku Premium, można nawet użyć tu określenia – towaru luksusowego. Proszę zauważyć, że – na całe szczęście – klienci coraz częściej stawiają na jakość. Wolą zapłacił więcej, lub nawet tylko trochę więcej za towar z wyższej półki, jak to się potocznie określa. Jestem w Polsce od 1994 roku, znam dobrze nasze społeczeństwo i widzę jego przemianę. Ludzie, nie tylko podczas kupowania perfum czy kosmetyków, coraz mocniej zwracają uwagę na klasę produktu. A my w tej kwestii na pewno nie mamy czego się wstydzić, więc nam te rynkowe przemiany są jak najbardziej na rękę.

Muszę tu powiedzieć też o jednym z najtrudniejszych, przynajmniej początkowo tak się wydawało, momencie naszej działalności. Otóż w 2019 rozbudowaliśmy naszą siedzibę, która powstała w Iławie 13 lat temu, w specjalnej strefie ekonomicznej. Stworzyliśmy wówczas całą linie produkcyjną z nastawieniem na produkcję asortymentu kosmetycznego najróżniejszego rodzaju. Wcześniej stawialiśmy tylko na perfumy. Pamiętam dobrze, że moja żona nie do końca była zwolennikiem rozwoju w tę stronę, ale postawiłem na swoim! (śmiech) Tyle, że rok później wybuchła pandemia covid-19, a my mieliśmy poważny orzech do zgryzienia – co teraz z naszą produkcją kosmetyków? Tu jednak objawiła się nasza wartość, jedna z najważniejszych – elastyczność i zdolność do odnajdywania się w nawet beznadziejnej z pozoru sytuacji. Otóż zaczęliśmy produkować… środki do dezynfekcji. To był strzał w „10”, który nas utrzymał na powierzchni. I jak widać – żyjemy dalej i radzimy sobie całkiem nieźle.

Co, poza wymienioną już elastycznością, jest głównym filarem marki Jacques Battini Cosmetics?

Na pewno jest to poziom jakości, o którym już mówiliśmy. A objawia się to w najmniejszych szczegółach, choćby w rodzaju alkoholu, który stosujemy, a akurat ten składnik ma niezwykle istotną rolę w trwałości danego zapachu. Otóż w zdecydowanej większości w naszej branży stosowany jest alkohol skażony, który jest tańszy w hurcie. My jednak nie idziemy na skróty i kupujemy tylko i wyłącznie alkohol czysty. Co prawda, w związku z tym musimy po pierwsze zapłacić za ten półprodukt dużo więcej niż za alkohol skażony, a po drugie – musimy się poddać wszelkim procedurom, łącznie z kontrolami Urzędu Celnego, co jest dla nas w pełni zrozumiałe. Dzięki temu jednak, że stawiamy na dużo wyższą jakość składowych naszych produktów, to osiągamy wysoką jakość finalną. I np. perfumy od Jacques Battini Cosmetics pachną dużo dłużej, bardziej intensywnie, lepiej.

Tu trochę objawia się moja natura typowego Niemca, który woli jak jest jakość, a nie jak jest jakoś. To wszystko musi być robione na wysokim poziomie, wówczas dopiero możemy osiągnąć satysfakcję z naszej pracy, a klienci otrzymują produkt ma miarę ich potrzeb i oczekiwań.

A propos – najważniejszy dla nas zawsze jest właśnie klient. Musi on czuć, że jest odpowiednio zadbany, obsłużony, że powiem nawet – zaopiekowany i dopieszczony. Proszę mi wierzyć, takie nastawienie broni się samo i przynosi realne efekty.

Jaka zatem była i jest główna misja, wizja prowadzenie firmy?

Przede wszystkim chcemy być firmą uczciwą – w stosunku do klientów, ale też samych siebie. Chcemy produkować dobre produkty jak najwyższej jakości. Do tego chcemy poszerzać grono naszych partnerów, przyjaciół, ale wszystko w oparciu o zrównoważony rozwój.

A jaka przyszłość czeka Jacques Battini Cosmetics? W którym kierunku chcecie teraz iść?

Tak jak do tej pory stawialiśmy mocno na rozwój asortymentu i marki własnej pod brandem Jacques Battini, tak teraz dużo mocniej postawiliśmy na współpracę w systemie B2B, czyli współpracę handlową pomiędzy dwiema firmami, a nie między firmą a osobą prywatną. Jednocześnie, w kontekście klientów indywidualnych, rozwijamy mocno gałąź Private Label, czyli tworzenie marek własnych. Tu jesteśmy także w stanie pomóc dosłownie od stworzenia pomysłu, po wyprodukowanie produktu finalnego. Czyli działamy tu od A do Z.

Rynek kosmetyczny i perfumeryjny mocno się w ostatnim czasie zmienia, a dzieje się tak przede wszystkim za sprawą Internetu, zwłaszcza social mediów. Dziś to influencerzy wpływają na naszą branżę w stopniu bardzo dużym. My tych zmian się nie boimy, my wręcz chcemy je wprowadzać na nasze podwórko. Rozwój firmy Jacques Battini Cosmetics jest kwestią oczywistą. Mamy ku temu narzędzia, jak choćby nasze laboratorium, jednak naszą największą wartością są ludzie – nasz zespół, który codziennie dba o realizację naszych wizji, misji i założeń.

FAQ

Kim jest Frank Sistermann?
Frank Sistermann to założyciel i właściciel marki Jacques Battini Cosmetics.

Skąd wzięła się nazwa Jacques Battini?
Nazwa firmy pochodzi od imienia i nazwiska korsykańskiego kolegi Franka Sistermanna.

Na czym Jacques Battini Cosmetics buduje swoją markę?
Firma stawia przede wszystkim na jakość, uczciwość, rozwój i wysokie standardy obsługi klienta.

Jak firma poradziła sobie w czasie pandemii?
W okresie pandemii marka wykazała się elastycznością i rozpoczęła produkcję środków do dezynfekcji.

W jakim kierunku rozwija się dziś Jacques Battini Cosmetics?
Firma rozwija markę własną, współpracę B2B oraz segment Private Label.

Komentarz autora

Ta rozmowa pokazuje, że za marką Jacques Battini Cosmetics stoi nie tylko produkt, ale też konkretna konsekwencja w działaniu. W wypowiedziach Franka Sistermanna wyraźnie widać przywiązanie do jakości, uczciwego podejścia do klienta i długofalowego myślenia o rozwoju firmy. To właśnie te elementy najmocniej wybrzmiewają po lekturze całego wywiadu.

O autorze

Artykuł przygotowany przez PRZECIESZ Marketing we współpracy z Jacques Battini Cosmetics.

PRZECIESZ Marketing
Zespół odpowiedzialny za przygotowanie i opracowanie treści marketingowych, publikacji blogowych oraz contentu wspierającego widoczność marki w sieci.

Jacques Battini Cosmetics
Marka rozwijająca produkty kosmetyczne i perfumeryjne, współpracę B2B oraz projekty marek własnych w modelu Private Label.

Źródło

Rozmowa z Frankiem Sistermann oraz materiały Jacques Battini Cosmetics.

pl_PLPolish